poniedziałek, 15 września 2014
w 2008 r. politolog Igor Dżadan zbliżony do ówczesnego
kremlowskiego ideologa Gleba Pawłowskiego
opublikował na łamach "Russkiego Żurnału" tekst
będący scenariuszem przyszłej wojny z Ukrainą -
demonstracyjne uderzenie jądrowe w stratosferze w rejonie
południowej części bagien nad Prypecią
nie wyrządziłoby znaczących szkód jeśli nie liczyć uszkodzenia
linii energetycznych i sprzętów elektronicznych w promieniu 100 km
byłoby za to widoczne w nienawidzącym »Moskali« Lwowie a nawet w Polsce
od razu otrzeźwiłoby to gorące głowy jasno demonstrując
zdecydowanie Kremla – czytamy (...)
tyle że kilka akapitów wcześniej Dżadan pisze o desancie
na najważniejsze obiekty Krymu przy biernej postawie ukraińskiego wojska
po którym jest organizowane referendum w sprawie niepodległości półwyspu
co ostatecznie może prowadzić do jego aneksji przez Rosję (...)
operacja w wersji Dżadana nosi kryptonim "Mechaniczna pomarańcza"
forsal.pl